Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
17 postów 195 komentarzy

Walka o Polskę

p.e.1984 - Teksty polityczne, historyczne i ekonomiczne autorstwa P.E.1984 (Palmer.Eldritch.1984) - oraz przedruki. Polecam: myslnarodowa.wordpress.com palmereldritch1984.wordpress.com

Jak pozbawiono Polaków pracy i wygnano ich z Polski

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

UE uniemożliwiła Polsce, na mocy swoich "praw" prowadzenie jakiejkolwiek polityki gospodarczej. Władze III RP umyły ręce, gdy można było uratować dziesiątki tysięcy przedsiębiorstw. Skutek - brak pracy, masowa emigracja, katastrofa demograficzna.

Jak wykorzystano naiwność Polaków, by zniszczyć polski przemysł, pozbawić Polaków pracy i wygnać ich z Polski

Tekst pierwotnie opublikowany na stronie palmereldritch1984.wordpress.com pod tytułem "Jak zniszczono polski przemysł, pozbawiono Polaków pracy i wygnano ich z Polski"

Jako motto zamieszczam cytat ze znakomitego tekstu Konrada Rękasa. Cytat nieco przydługi jak na motto, ale nie każdą myśl da się ująć krótko, zachowując jednocześnie jej siłę rażenia.

Anna Walentynowicz w ruinach Stoczni Gdańskiej: czy sądzić tą walkę po ideałach, czy skutkach?
Anna Walentynowicz w ruinach Stoczni Gdańskiej: czy sądzić tą walkę po ideałach, czy po skutkach?
Anna Walentynowicz w ruinach Stoczni Gdańskiej: czy sądzić tą walkę po ideach, czy skutkach?
Ruiny Stoczni Gdańskiej, ruiny Polski
Anna Walentynowicz w ruinach Stoczni Gdańskiej: czy sądzić tą walkę po ideach, czy skutkach?
Ruiny Stoczni Gdańskiej, ruiny Polski

(...) Na parę słów prawdy zasługują też sami uczestnicy wydarzeń sprzed lat trzydziestu. 13. grudnia niemal na każdej z imprez można było zobaczyć takich samych ludzi o zmęczonych twarzach, w szarych paletkach. W '81 strajkowali na mrozie, a dziś nie mają emerytur, bo ZUS nie uznaje im pracy w zlikwidowanych już za „Solidarności” zakładach. Nie zostali ministrami, prezesami ani dyrektorami. Dziś łażą po tych manifestacjach, konferencjach i rekonstrukcjach, patrzą młodym w oczy i proszą samymi spojrzeniami: „powiedzcie, że było warto...”, „prawda, że mieliśmy rację?”

Jarosław Kaczyński, ale niestety na swój sposób także Artur Zawisza, czy Robert Winnicki oszukują tych ludzi. Mówią im: „tak, wszystko ok, dobrze chcieliście, tylko wykonanie nie wyszło, jeszcze trochę wysiłku, jeszcze raz się sprężcie i wyjdzie”. Oszustwo, oszustwo, oszustwo.

Trzeba tym ludziom powiedzieć prawdę:
NIE, NIE MIELIŚCIE RACJI. NIE, NIE STALIŚCIE PO WŁAŚCIWEJ STRONIE. WSZYSTKO, CO SIĘ ZDARZYŁO POTEM - Z POLSKĄ, Z WAMI, Z WASZYMI ZAKŁADAMI PRACY - TO TAKŻE WASZA WINA. DALIŚCIE SIĘ WYKORZYSTAĆ, WYKONALIŚCIE ZADANIE, JAK TO SZABESGOJE. A JAK BĘDZIECIE POPIERAĆ KOLEJNYCH OSZUSTÓW, OD PONAD 30 LAT OPOWIADAJĄCYCH TE SAME GŁODNE KAWAŁKI - TO WY W KOŃCU ZDECHNIECIE Z GŁODU, WASZE WNUKI NIE BĘDĄ MIAŁY ŻADNEJ PRZYSZŁOŚCI, A URATOWAĆ POLSKĘ BĘDZIE CORAZ TRUDNIEJ. I to akurat były bardzo dobre dni, żebyście to sobie uzmysłowili. (...)

 
Źródło: Konrad Rękas, "Siabadaba ...", prawica.net, 19.XII.2012, ilustracje i hiperłącza wstawione w tekście: Palmer.Eldritch.1984
 

Przejście od PRL do III RP wiązało się z przekazaniem władzy ośrodkom pozbawionym więzi z interesem narodu polskiego, marzącym, by, na potrzeby realizowanej polityki, zrzucić ze swoich barków odpowiedzialność za każdą sferę życia narodu - gospodarczą, polityczną, demograficzną, kulturalną czy obyczajową. Po wstępnym zniszczeniu polskiego przemysłu i rolnictwa za pomocą zniesienia barier celnych, nadwartościowego złotego i pułapki zadłużeniowej (tzw. "plan Balcerowicza", w rzeczywistości - plan Sachsa) włodarze masy upadłościowej po PRL i nieświadomych niczego mas polskich zdecydowali się zagonić Polaków do Unii Europejskiej, czyli niemiecko-francuskiego superpaństwa, dla polskich neokolonialnych rubieży znacznie bardziej niemieckiego niż francuskiego.

Unia Europejska uniemożliwiła, na mocy swoich "praw" i "przepisów", niezbyt zresztą chętnym ekipom zarządzającym Polską, prowadzenie jakiejkolwiek polityki gospodarczej. W szczególności - dała pretekst do umycia rąk, gdy można było uratować przemysły motoryzacyjny, lotniczy, stoczniowy i dziesiątki innych. Doszło do zamknięcia tysięcy zakładów pracy i eliminacji milionów miejsc pracy. Zniszczono tysiące przedsiębiorstw wraz z ich zapleczem technologicznym, badawczo-rozwojowym i podwykonawcami, w taki sposób, że odtworzenie ich jest praktycznie niemożliwe. Przykład Eltry wykupionej przez Siemensa wyłącznie w celu zgruzowania i rozpędzenia załogi na cztery wiatry może być uznany za wzorcowy dla polskiej "transformacji" (patrz też np. sprawa "Zapel"-u (→)). Dramatów tysięcy społeczności małych miasteczek nikt nie opisze.

Nowoczesny przemysł stoczniowy, z którego Polska słynęła (i który był solą w oku stoczniowców niemieckich) padł niekoniecznie sam z siebie - był niszczony konsekwentnie przez całe lata. Polski rząd nie zrobił nic, bo ponoć "Unia zakazała". Rząd niemiecki kpił sobie z "unijnych" zakazów, gdy mu to było na rękę. W polityce gospodarczej to nie leseferyzm i otwartość są najważniejsze - tylko zdolność do stosowania rozwiązań protekcjonistycznych i interwencjonistycznych tam, gdzie to jest potrzebne. Interwencjonizm i protekcjonizm stworzyły potęgę Azji Południowowschodniej, dwóch generacji "tygrysów". Polska jest miażdżącym dowodem na totalną klęskę neoliberalnej myśli ekonomicznej (→). Mimo to wciąż trzeba Polakom wyjaśniać najprostsze sprawy. Dlaczego Polsce nie wolno przyjąć Euro? Dlaczego przystąpienie do Unii Europejskiej zaszkodziło Polsce? (→) Kto potrafi sensownie odpowiedzieć? Proponuję zapisać przemyślenia na kartce A5. A potem przeczytać linkowane tu teksty.

Dziś już nikt nie może mieć wątpliwości, że wejście do Unii Europejskiej było dla narodu polskiego katastrofą (→). Za garść paciorków, poklepywanie po plecach i puste słowa oddaliśmy (my, głupi przed szkodą i po szkodzie, póki jeszcze tylko komornik do domu nie puka [ile do tego jeszcze zostało?] naród polski) przemysł, który nabywcy w znacznej części zamknęli, generując kolosalne bezrobocie (→), a w znacznej części przerobili na plantacje bawełny zorientowane na transfer zysku i wyzysk polskich Murzynów. Trzeźwa dyskusja nad tym "skokiem cywilizacyjnym", jakim mają być "transformacja ustrojowa" i "akcesja do UE" w Polsce jest jednak niemożliwa. Na argument, że wyprzedano za bezcen tysiące zakładów pracy wraz z całym zapleczem dostawców i podwykonawców, odpowiedzą nam wychowankowie Gazety Wyborczej, Balcerowicza i Mikkego: "ale za to w sklepach nie ma kolejek, a zamiast octu i kolejek - są banany, a każdy w nowej rzeczywistości ma to, na co sam zasłużył" (o tym, że te kolejki to efekt masowych strajków i absurdalnych żądań płacowych nie pamięta nikt, nikt nie odpowie, czym zawinili górnicy z zamkniętych [niekiedy - ledwo parę lat po uruchomieniu!] kopalń). Na argument, że Polska została pozbawiona przemysłu, odpowiedzą nam, że ten przemysł brudził i niszczył przyrodę więc tylko należy się cieszyć. Jednocześnie ze strachu przed "Ruskimi" (tym Polaka można od paru stuleci zmusić, by strzelił sobie w stopę) będą forsować najbrudniejszy i najbardziej szkodliwy dla środowiska przemysł wydobywczy - eksploatację gazu łupkowego (z eksploatacji złóż skorzysta polska populacja mniej więcej tak, jak korzystała wenezuelska zanim rządy objął Chavez - ale dodatkowo "otrzymamy" zatrucie wód gruntowych i podziemnych zbiorników wodnych - na terenach z deficytem wody już dziś - plus zanieczyszczenie gleby na terenach, które są głównymi areałami uprawnymi Polski!). Ale oczywiście trzeba przyjąć, że Polska uczyniła skok cywilizacyjny. Jaki? Mniej więcej taki sam, jak ludy afrykańskie przy spotkaniu z kolonizatorami, gdy za garść potłuczonego szkła oddawali do niewolniczej pracy swoich współziomków, tudzież jakieś zabrudzone kawałki skały, które były bryłkami złota, diamentami bądź szmaragdami.

Efekty wstąpienia do Unii Europejskiej to zniszczenie suwerenności Polski, utrata możliwości prowadzenia samodzielnej pronarodowej polityki gospodarczej, katastrofa demograficzna (→) i masowa emigracja Polaków (→).

Obecnie w ramach ostatniego etapu niszczenia polskiej suwerenności forsowane jest EURO (→), tymczasowo jako ERM-2. Innym elementem niszczenia polskiej suwerenności jest forsowany "pakt fiskalny". W istocie te kroki to przymiarki do ostatecznego zniszczenia, już tylko formalnych, resztek suwerenności polskiej polityki gospodarczej.

Równolegle do destrukcji polskiego przemysłu i suwerenności polskiej polityki ekonomicznej rozgrywają się małe dramaty milionów Polaków. Efektem tych dramatów, wywołanych brakiem pracy i szans na mieszkanie jest katastrofa demograficzna (→). "Genialni" "ekonomiści" prześcigają się na łamach gazet i w sieci w wymyślaniu księżycowych projektów ratunkowych. A to ulgi podatkowe (dla firm!), a to stypendia demograficzne. To istotnie pomysł arcyidiotyczny w kraju, w którym kilka(naście) milionów osób nie ma od 23 lat żadnej pracy, a liczba corocznie oddawanych do użytku mieszkań stanowi 50% tego, co rok w rok budował Jaruzelski (i 1/3 tego, co w szczytowym punkcie oddawał do użytku Gierek). O tych sprawach można poczytać tu:
Wojna demograficzna: warunki bytowe, katastrofa demograficzna i emigracja Polaków z ziem polskich (→).
Dla tych, którzy nie chcą się przebijać przez rys historyczny daję link bezpośredni do paru ciekawych wykresów:
Co wygania Polaków z III RP? (→).

Czy jałmużny i ulgi podatkowe mogą w Polsce w czymkolwiek pomóc? Proszę mnie nie rozśmieszać. To jest przekładanie z niemal pustej kieszeni do dziurawej. W III RP problemem jest brak jakiejkolwiek pracy dla milionów Polaków. Brak perspektyw na pracę - i brak szans zakupu mieszkania przez miliony nędznie opłacanych (jeszcze) pracujących. Problemem w III RP jest to, że taki stan rzeczy wymusza wielomilionową emigrację (→). Przekłada się to na zapaść ZUS (→) i jeszcze bardziaj napędza katastrofę demograficzną (→). Masowo uciekający z Polski i wymierający Polacy robią w Polsce miejsce swoim następcom. Przyroda nie znosi próżni. Kto więc przybędzie, by "czynić tą ziemię sobie poddaną"?

Przeczytaj również

 

KOMENTARZE

  • --------------- ROZDZIERAJĄCA PRAWDA
    ---- / JP2 --przekonał Polaków do UE / ja głosowałam PRZECIW !!! --- i co DALEJ ????
  • all
    no cóż, niejeden naród juz zginął w mrokach historii i niejeden zginie...
    za zaprzaństwo,zdradę prawdy i skundlenie moralne Bóg odebrał nam zdrowy narodowy instynkt samozachowawczy...
  • @moher 03:04:37
    Posłuchaj moher, ja wiem bardzo dobrze kto czerpie korzysci i okrada Polskę i Polaków z ich pracy i własności...ale wiem też kto w tym wszystkim naszym wrogom pomaga!! A pomaga niestety bardzo często, nasz sąsiad, kuzyn a nawet brat!! W imie doraźnej korzysci, synekury, ochłapa POdrzuconego przez chazarobolszewickich oszustów..Polske i Polaków juz od dawna niszczy prywata usankcjonowana przyzwoleniem do korupcji i zdardy! Korzenie tego grzechu narodowego Polaków, tej klątwy sięgają aż do czasów Piastów a ścislej czasów Bolesława Śmiałego i biskupa Stanisława..A potem było tylko gorzej..Rozbicie dzielnicowe i walka o ponowne scalenie Polski przez Władysława Łokietka to nieustanna walka z kolaborantami i szpiclami czesto otaczajaceymi go..
    A co było w szestanystym i siedemnastym wieku? festwial zdrady i kolaboracji!! A wiesz dalczego tak sie stało? Bo jako naród daliśmy przyzwolenie na kolaboracje i zdradę!! Wspólpraca z okupantem już dawno w Polsce przestała być wstydliwa i po prostu OPŁACI SIĘ! Zamiast obcinac łby róznym sprzedajnym skoorwysynom, to często umieszczaliśmy ich na piedestałach i narodowych panteonach! I dalej tak jest..Norwedzy po zakończeniu drugiej wojny światowej skazali na karę śmierci ponad 1500 kolaborantów i szpicli na rzecz niemieckiego okupanta!! Ponadto wprowadzili prawo iż do trzeciego pokolenia każdy kto w jakiklowiek słuzył lub pracował dla okupanta, nie może sprawować sprawować jakichkolwiek funkcji społeczno-politycznych! A co my zrobiliśmy ze swoimi szpiclami i kolaborantami na rzecz okupantów tak po zakończeniu wojny jak i po 1989?! OK, moge zrozumiec iz człowiek niewykształcony, prosty nie rozumie tych spraw...ale nie uwierzę iż człowiek naprawde inteligentny, znający historię, wykształcony nie obejmuje wagi zdrady narodowej, nie wie co to jest i jakie skutki niesie dla narodu i jego samego też! Reasumując, Polacy zdradę wałsnego kraju mają zakodowaną w genach!! Zaprzaństwo, prywate i kolaboarcje mają zapisaną w kodzie genetycznym i dlatego nie wierze że cokolwiek się w Polsce zmieni..Natomaist na miejscu Stolzmanów, Niemców czy Ruskich robiłbym to samo co oni robią z tak skundlonym i zdemoralizowanym narodem..
  • @antysowiet 04:22:11
    To od czasów Bolesława Śmiałego Polska jest prześladowana? Kawał czasu. Że się też prześladowcom nie znudziło...
    pozdrawiam
  • I ?
    Głupi naród musi zginąć . Nie ma w tym nic dziwnego . Nie my pierwsi i nie ostatni . I nie ma co zrzucać winy na żydów ,masonów czy cyklistów . Można mieć tylko pretensje do siebie .
  • @ramzes 20:22:56
    Zgadzam się. To naturalne prawo. Jak kto chce - prawo ewolucji.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930